Z ARICCIA… KILKA SŁÓW O WERYFICE (8-12.2018 r.)

W Ariccia, nieopodal Rzymu, rozpoczęła się weryfikacja naszej pokapitulnej drogi. Pytamy się o to, „Gdzie jesteśmy?” w naszej wędrówce z młodymi i dla młodych.

Jest nas 116 osób: 67 FMA, 21 świeckich współpracowników, 13 młodych oraz 12 sióstr z Rady Generalnej razem z Matką. Reprezentujemy 21 Inspektorii i 3 Konferencje międzyinspektorialne (CIEM, CII /Włochy/ i CIEP /Hiszpania i Portugala/).

Weryfika to okazja, którą daje nam Zgromadzenie, by ożywić w nas świadomość naszej tożsamości charyzmatycznej, odczytać naszą codzienność w świetle Słowa Bożego i współczesnych wyzwań oraz zwrócić się z nadzieją w kierunku przyszłości. Chcemy rozszerzyć nasze spojrzenie, aby być z młodymi misjonarkami nadziei i radości (por. List do Inspektorek). Celem weryfikacji jest zarówno podsumowanie minionych 3 lat, jak i wskazanie propozycji tematu najbliższej 24 Kapituły Generalnej.

Prowadzi nas Słowo o rozmnożeniu chleba (Mt 14, 13-21).

Pierwszy pełny dzień (8.01) to modlitwa i rozważanie tego Słowa oraz wprowadzenie Matki Yvonne. Modlimy się, by ta weryfikacja wciągnęła nas w szczególne doświadczenie Ducha Świętego, który przywraca życie, przemienia relacje i posyła nas z młodymi i dla młodych. Jest też czas na poznanie się, wymianę myśli i uczuć, jakie towarzyszą nam na początku spotkania.

To, co w sposób szczególny pozostaje w sercu i pamięci, to słowa Matki Yvonne, która zdaje się płonąć, kiedy mówi o istocie naszego życia. Przypomina, że Jezus jest w samym sercu tego, czym żyjemy; że nie sposób nie mówić o Tym, którego się kocha, że tylko to, co dotyka serca, ma moc przemiany. Zwraca uwagę na to, że możemy być skutecznie zewangelizowani przez nasze słabości i ograniczenia, ponieważ to one stają się miejscem naszego spotkania z Bogiem. Przypomina w tym wszystkim słowa papieża Franciszka o rewolucyjnej sile czułości i bliskości. Przestrzega przed budowaniem na lęku i zachęca do ufności, która nadaje światu nową jakość, tak bardzo potrzebną w niespokojnych czasach, w których żyjemy.

Lectio divina, które ma miejsce po południu, staje się kontynuacją słów Matki. Ksiądz Carlo Maria Zanotti, salezjanin, wprowadza nas w doświadczenie spotkania z Bogiem, który wywraca do góry nasze wyobrażenia i życiowe przyzwyczajenia. Ukazuje logikę Eucharystii, w której to Bóg jako pierwszy lituje się nad naszą niedolą i oczyszcza nas swoją obecnością, nie wymagając od nas uprzedniego oczyszczenia, „bycia doskonałymi i idealnie przygotowanymi”. Przychodzi do nas, na nasze pustkowie, gdzie nas uzdrawia i karmi. Co ciekawe, nie prosi swego Ojca o „chleb z Nieba”, lecz prosi nas, ludzi, abyśmy podzielili się tym, co mamy. Pokazuje nam, że cud rozmnożenia dokonuje się tam, gdzie chleb jest dzielony rękami braci i sióstr, nawet, gdy jest go tak mało jak wówczas, gdy w koszu było tylko „5 chlebów i 2 ryby”. „Wy dajcie im jeść!”. To wezwanie skierowane do nas. To zaproszenie, by dać ze swego ubóstwa, z tego, czym jesteśmy. Jakże znaczące są te słowa, dla starzejącej się Europy, cierpiącej z powodu zmniejszającej się ilości sióstr, wspólnot, dzieł. Jest w nich ogromna nadzieja, że nasze ubóstwo nie tylko nie zamyka Bogu drogi do cudu rozmnożenia, ale wręcz tę drogę otwiera. Potrzeba tylko tych, którzy zaryzykują i pozwolą się wciągnąć w tę eucharystyczną logikę życia, bez której – jak zauważył ks. Carlo – nasz charyzmat ulega wypaczeniu, bo stajemy się ludźmi szukającymi wygody i zabezpieczeń.

Takim właśnie Słowem zostaliśmy wprowadzeni w doświadczenie weryfikacji. Zobaczymy, co przyniesie następny dzień… Postaramy się przesyłać Siostrom relacje z poszczególnych dni. Pozdrawiamy i bardzo liczymy na Waszą modlitwę.

Siostry z Ariccia :)